Przekaż 1,5% podatku
Nie kosztuje Cię nic. W zeznaniu PIT wpisujesz dwie rzeczy.
Dom tymczasowy dla kotów
Zamknięteotwieramy dziś o 10:00
ul. Dworcowa 52A, 44-100 Gliwice
Codziennie 10:00-20:00
Także w weekendy. Stolik możesz zarezerwować telefonicznie.
Koty do adopcji
Wszystkie są pod naszą opieką i wszystkie czekają na swój dom.
Domowe ciasta i kawa
Desery robione na miejscu, kawa z włoskich ziaren, gofry i lody.
Utrzymanie takiej gromady to przede wszystkim leczenie, karma i żwirek. Są trzy sposoby, żeby pomóc, i każdy naprawdę działa.
Nie kosztuje Cię nic. W zeznaniu PIT wpisujesz dwie rzeczy.
Zbieramy na konkretne leczenie i na bieżące utrzymanie kotów.
Zeskanuj kod albo wejdź na naszą zbiórkę i kup konkretną rzecz - karmę, żwirek albo lekarstwa. Trafia do nas prosto od sklepu, a Ty widzisz dokładnie, co kupujesz.
Każdy z własnym charakterem i własnym ulubionym miejscem w sali. Wszystkie czekają na dom, ale najpierw po prostu na wizytę.
Frotka2 lataZobacz kartę Kot zostaje u nas tak długo, jak trzeba. Kiedy znajdzie się właściwy dom, cała droga ma trzy kroki i zaczyna się od wizyty, nie od papierów.
Usiądź, napij się kawy i zobacz, który kot sam do Ciebie podejdzie. Zwykle to on wybiera.
Kilka pytań o dom, w którym kot zamieszka. Możesz ją pobrać, przynieść albo odesłać.
Po pozytywnej weryfikacji i spełnieniu formalności zabierasz kota do domu.
Kilka rzeczy, które warto wiedzieć przed pierwszą wizytą. Nic skomplikowanego - chodzi o to, żeby koty czuły się u siebie.
Nie budzimy śpiących i nie bierzemy na ręce na siłę. Jeśli kot ma ochotę, sam przyjdzie - i zwykle przychodzi.
Mają dietę dobraną przez weterynarza. Nasze ciasta są dla Ciebie, nie dla nich.
Najmłodsi są mile widziani, o ile są w zasięgu ręki dorosłego.
Nasze koty mają tu swój dom i swój spokój. Psa albo kota zostaw proszę w domu.
Działamy od 2018 roku - najpierw w Zabrzu, dziś w Gliwicach na Dworcowej.
Mruczkowo to kawiarnia, w której koty nie są dodatkiem do wystroju. To ich dom, dopóki nie znajdą własnego.
Koty trafiają do nas z ulicy, po chorobach, czasem po bardzo trudnych historiach. U nas dochodzą do siebie, przyzwyczajają się do ludzi i czekają na kogoś swojego.
Ty w tym czasie pijesz kawę, jesz ciasto i po prostu jesteś w tym samym pokoju. To wystarczy - reszta dzieje się sama.

Nie ma limitu czasu i nie ma biletu wstępu. Siedzisz tyle, ile chcesz, a koty chodzą, gdzie chcą - po parapetach, półkach i po Twoim stoliku.

Domowe ciasta i desery robione na miejscu, kawa z włoskich ziaren, herbaty mrożone i sezonowe rozgrzewające, shaki, smoothie, pucharki lodowe oraz gofry na słodko i słono.

Koty mają tu swoje parapety, kryjówki i porę drzemki. Dlatego prosimy o poszanowanie regulaminu - to dla nich, nie dla formalności.